Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Producenci
O prawidłowym ciśnieniu (opon) słów kilka. 0

Na początek, o prawidłowym ciśnieniu słów kilka. I nieee, nie będę tutaj pisał o Waszym ciśnieniu, ale o ciśnieniu w oponach Waszych rolek i nartorolek terenowych :)

Jeśli rolki przyjechały do Was ze sklepu (i nie musi być to akurat mój sklep), który sprzedaje rolki terenowe Skike, jest duże prawdopodobieństwo, że koła mieliście już napompowane do nominalnego ciśnienia. Taką mamy niepisaną zasadę. Ale w przypadku rolek czy też nartorolek Powerslide może już być różnie. A jest to bardzo ważna kwestia o czym teraz kilka słów więcej.

Wiem z praktyki, że wiele osób zaczynających przygodę z rolkami terenowymi wychodzi z założenia, że tutaj tak jak w samochodzie, wystarczy raz napompować opony i już nie trzeba się tym martwić przez dłuższy czas. A tu okazuje się, że tak nie jest (a tak swoją drogą, w samochodzie też warto to kontrolować chociaż raz w miesiącu). Na każdej oponie, na jej bocznej części, jest napisane właściwe ciśnienie do którego można ją pompować. Najczęściej jest to 7,0 lub 7,5 BAR w przypadku opon stosowanych w Skike'ach (w modelach o średnicy kół do 15 cm), lub 6,3 lub 7,0 BAR w przypadku opon Powerslide'a. (dodatkowo podawana jest też wartość PSI). Ostatnio na rynku pojawiły się i zyskują coraz większa popularność modele rolek terenowych z kołami o średnicy 20 cm (Skike v9 Fire, oraz Powerslide Grave Digger) i tutaj też jest różnie. W przypadku Skike v9 jest to 80 PSI (tutaj  uwaga, wyjątkowo zalecam tutaj pompowanie kół do niższej wartości: 65 PSI). W przypadku Powerslide Grave Digger będzie to 60-65 PSI.

Z własnej praktyki wiem, że koła rolek terenowych warto pompować przynajmniej raz na dwa tygodnie. Po tym czasie ubywa około 1BAR. I choć ściskając ręką oponę wydaje się, że jest wystarczająco napompowana, to niestety tak nie jest. A jeżdżąc na zbyt niskim ciśnieniu, jesteście narażeni na kilka rzeczy:

 - jeździ się Wam po prostu ciężej,

 - dętka jest bardziej narażona na przebicie. Jest to szczególnie widoczne u Panów, którzy z reguły ważą więcej niż Panie. Dodatkowo taka niedopompowana dętka podczas jazdy ociera o boki opony od wewnątrz, co może powodować jej przetarcia, przez co jest już w zasadzie nie do naprawienia.

 - opony po prostu zużywają się szybciej.

Druga sprawa, to zainwestujcie w porządną pompkę. Taką z manometrem. Prostą, bez manometru nigdy nie dopompujecie opony do odpowiedniego ciśnienia. Wiem co piszę, ponieważ zanim dotarłem do tej porządnej pompki, przetestowałem chyba ze trzy wydając na nie w sumie więcej pieniędzy, niż na tę jedną. A propo's porządnych pompek. Świetnie sprawdza się tutaj pompka firmy Topeak, którą można u nas kupić.

pompka Topeak Shock DXG

Nie jest może najtańsza, ale jest mała, poręczna (zawsze można ją mieć przy sobie), i ma dodatkowy zawór, który po skończeniu pompowania nie spowoduje, że część powietrza uleci z koła podczas jego wykręcania.

Ostatnio do sprzedaży wprowadziłem również pompkę Topeaka, ale w wersji XL, która lepiej się sprawdza do pompowania kół o średnicy 20 cm.

Dobrze sprawdzają się także nieduże kompresorki podłączane do gniazda zapalniczki w samochodzie. Nie mają tak dużego uderzenia ciśnienia jak kompresory na stacjach benzynowych (te zdecydowanie odradzam!) a nieduże kółka nartorolek pompują bardzo dobrze. 

Warto też, raz na jakiś czas (np raz na pół roku) spuścić powietrze z kół całkowicie i przed ponownym ich napompowaniem "pougniatać" oponę palcami, tak żeby dętka ułożyła się w oponie. Zapobiegnie to powstawaniu tzw. bąbli po bokach opony. Dodatkowo, jeśli po jakimś czasie widać większe zużycie opon po ich wewnętrznej stronie, przełożyć koła z lewego na prawe i odwrotnie. Dodatkowo, warto o żywotności dętki pomyśleć już podczas wymiany opony, i przed włożeniem jej do środka opony, posypać ja lekko (lub oponę od wewnątrz) talkiem do rąk, lub mączką ziemniaczaną. Zapobiegnie to jej przyklejaniu się do wewnętrznej strony opony, przez mniej będzie narażona na przetarcia.

Mam nadzieję, że tych kilka porad przyda Wam się w codziennym bezawaryjnym używaniu Waszych rolek i nartorolek.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl